Przewodnik
Każda funkcja, krok po kroku — te same przewodniki co w pomocy w aplikacji, tylko z większym oddechem. Elementy do stuknięcia nazywają się dokładnie tak, jak widzisz je na ekranie.

Podróż to ciąg dni; każdy dzień to oś czasu z miejscami, posiłkami, spacerami i biletami. Mapa na górze żyje — rośnie od jednego miasta do całego regionu, razem z Twoim planem.

Zapisz przy każdym dniu, jak gdzieś dotrzesz — samolotem, pociągiem, samochodem, autobusem, promem, rowerem albo pieszo. Zaimportuj bilet, a Camipack go odczyta: linię lotniczą, oba lotniska, terminal i to, czy lot jest punktualny, bez wpisywania czegokolwiek. Wybierz bilety całej rodziny naraz, a z czterech plików o tych samych dwóch lotach zrobią się dwa — podróżni zostaną utworzeni, a kopia każdej osoby zapisana.
Na pięć godzin przed wyjazdem lot pojawia się na ekranie blokady i w Dynamic Island z odliczaniem — i odlicza dalej, gdy jesteś na pokładzie, do lądowania, a nie do startu. Działa to zupełnie bez zasięgu: odliczanie idzie na samym telefonie. Pociągi, autobusy i promy robią to samo, własnymi słowami, bo pociąg ma peron, a prom ma nabrzeże.

Pobierz mapę podróży raz, a będzie działać zupełnie bez internetu — ulice, nazwy, Twoje pinezki i trasy piesze. Mapa obejmuje wszystko, co wyznacza podróż, z niewielkim marginesem, i leży w całości na Twoim telefonie. Miasto to około 10–40 MB.
Pokazuje też, gdzie jesteś, i wskazuje drogę. Pozycjonowanie satelitarne tylko odbiera sygnał, więc telefon zna swoje położenie w trybie samolotowym i za granicą z wyłączonymi danymi — za pierwszym razem szuka go tylko trochę dłużej. Na mapie offline stuknij jeden dzień na górze: kropka pokazuje Ciebie, a strzałka z odległością wskazuje następny przystanek tego dnia.
To kierunek i odległość, a nie nawigacja z podpowiedziami skrętów. Strzałka wskazuje prosto na miejsce, przez wszystko, co jest po drodze — trzymaj się więc narysowanej ścieżki pieszej i sprawdzaj strzałką, czy nadal idziesz dobrze. Gdy podejdziesz na 25 metrów, sama przeskoczy do następnego przystanku.

Sprawdź to przed wyjazdem: pobierz, włącz tryb samolotowy, otwórz mapę.

Udostępnij podróż, a cała rodzina edytuje ten sam plan — zmiany pojawiają się w kilka chwil na każdym telefonie, z informacją, kto co zmienił. Synchronizacja idzie przez Twoje własne iCloud; Camipack nie ma serwerów.

Jedna wspólna lista dla rodziny i do tego osobista dla każdego członka, rozróżnione kolorami. Liczniki sumują się, więc ekran podróży zawsze odpowiada na pytanie „czy jesteśmy spakowani?” jednym spojrzeniem.

Miej koszty na oku, przy planowaniu i w drodze. Zapisz, ile i w jakiej walucie zapłaciłeś — hotel w euro, muzeum w funtach — oraz ile to liczy się w walucie podróży. Camipack zachowuje jedno i drugie, a sumy liczone są w jednej walucie.

Każda aktywność z lokalizacją ze wszystkich dni, pinezki i linie tras pokolorowane osobno dla każdego dnia, żeby wtorek nigdy nie zlał się ze środą. Stuknięcie jednego dnia filtruje widok.

Wpisz podróż tam, gdzie rodzina i tak zagląda: całodniowy pasek na całą podróż i opcjonalnie każda aktywność z godziną jako osobne wydarzenie z przypomnieniem.

Ekran główny to oś czasu, a nie tabela: Twoje podróże po kolei, z kafelkami ze zdjęciami, odliczaniem („ZA 3 MIESIĄCE”) i wolnymi lukami pomiędzy — właśnie tam zaczyna się następny plan.

Wszystko z tej strony jest też w aplikacji — stuknij plakietkę chmury na ekranie głównym, a potem Pomoc. Każdy temat to numerowany przewodnik pokazujący dokładnie, który przycisk nacisnąć, żeby nikt w rodzinie nie musiał pytać, jak coś działa.
Aplikacja mówi po angielsku, niemiecku, francusku, polsku, hiszpańsku, portugalsku i rosyjsku, a iOS pozwala ustawić język samego Camipacka, bez przestawiania całego telefonu.